Balkon
Matko wspomnienia, kochanie kochania,
Ty, wszystkie moje więzy i wszystkie rozkosze!
Pieszczot piękność przypomnisz, oto się odsłania
Cisza domu, wieczorów uroki najsłodsze,
Matko wspomnienia, kochanie kochania!
Wieczory rozjaśnione węgli tlących żarem
I wieczory w różowych dymach na balkonie.
Jakże dobra pierś twoja! Serce jakim darem!
Słowo padało nieraz, co trwa i nie tonie,
W wieczory rozjaśnione...
Do Kreolki
W kraju pieszczot słonecznych i woni uroczej -
Pod namiotem drzew wiecznie odzianych szkarłatem
I palm rozkoszną drzemkę lejących na oczy -
Znałem śliczną Kreolkę, ukrytą przed światem.
Biust jej pełny jest wdzięku; w cerze swej jednoczy
Cudowna czarnobrewa żar z bladości matem;
Jako Diana-Łowczyni śmiała, smukła kroczy;
W uśmiechu spokój, wzrok lśni dumy majestatem.
Gdybyś zwiedziła, pani, kraj...