header photo

Baudelaire Charles Pierre

Wiersze

Śmierć Kochanków

Zapachów lekkich pełne będą nasze łoża.
Łoża jak grób głębokie - a w środku komnaty
Będą dla nas w wazonach kwitły dziwne kwiaty,
Rozkwitłe pod jaśniejszym błękitem przestworza.

Wśród mdlejących upałów ich woni ostatnich
Dwa nasze serca będą jako dwie pochodnie,
Co odbiją swe blaski szeroko i zgodnie
W duchach naszych złączonych, tych zwierciadłach bratnich.

W mistyczny zmierzch, przez róże i błękity senne,
Niby łkanie przeciągłe, żegnaniem brzemienne,
Zamienimy jedynej błyskawicy lśnienie...

A potem drzwi otworzy lekka dłoń anioła.
Co radosny i wierny do życia powoła
Zamącone zwierciadła i martwe płomienie.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Wzlot, Balkon, Albatros, Błogosławieństwo, ...
zobacz ranking

Błogosławieństwo, Albatros, Wzlot, ...
zobacz ranking

Człowiek I Morze, Co Powiesz W Ten Zmierzch..., ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Wzlot, De Profundis Clamavi, Błogosławieństwo, Modlitwa Do Szatana, Człowiek I Morze, Śmierć Kochanków, Do Kreolki,
Błażej - zobacz wybrane

Modlitwa Do Szatana, Albatros, Do Kreolki, Wzlot, Błogosławieństwo, Co Powiesz W Ten Zmierzch..., De Profundis Clamavi, Śmierć Kochanków, Człowiek I Morze, Balkon,
Maciej - zobacz wybrane

Błogosławieństwo,
Klaudiusz - zobacz wybrane